wtorek, 31 stycznia 2012

Na wykończeniu;(. Poszukuję lepszego!

Jak widać zostało mi tego produktu już tylko na ściankach;( mowa tu o korektorze 'Maybelline Affinitone', który służył mi wiernie przez ostatnie kilkanaście miesięcy.



czwartek, 26 stycznia 2012

Dotleniający podkład

Dzisiaj chciała bym wam przedstawić podkład, który obecnie używam na co dzień. Moim ulubieńcem do tej pory był kosmetyk tego typu z Lirene (pisałam już o nim TU), ale chciałam wypróbować czegoś nowego i wybór padł właśnie na ten produkt. Jest on podobnie jak jego poprzednik delikatnym podkładem średnio kryjącym. Nie mam wielkich problemów z cerą, oprócz okazyjnych niespodzianek, dlatego na co dzień wolę nie odciążać mojej skóry.

Oriflame Beauty, Oxygen Boost Foundation- Dotleniający podkład pod makijaż



środa, 25 stycznia 2012

Biedronkowy peeling

Ostatnio poszukiwałam niedrogiego 'ścieracza' do stóp.  Moim dotychczasowym ulubieńcem był peeling  wanilia i brązowy cukier  z avonu, ale niestety został wycofany. W sumie lubiłam go bardziej za zapach niż za właściwości ścierające.
Pewnego dnia natrafiłam u jednej blogerki [przepraszam, ale nie pamiętam u której;(]  właśnie na ten produkt. Post był związany z projektem denko.
Pomyślałam... za tą cenę! muszę wypróbować! No i przy najbliższych zakupach wzięłam go z półki i nie żałuję;] Znalazłam swój ideał;]

BeBeauty peeling do stóp wygładzająco-regenerujący z biedronki

wtorek, 24 stycznia 2012

Małymi kroczkami

Powoli zaczynam zbierać kosmetyki do makijażu ślubnego, którego zamierzam wykonać sama.
Jestem w trakcie poszukiwań i testów... Na mojej liście w następnej kolejności znajduje się jakiś dobry korektor(jeszcze nie wiem jaki)...fixer (chyba zakupie ten z Kryolana), rzęsy(Ardell Demi Wispies).
Później na pewno zaopatrzę się wodoodporną mascarę i eyeliner, róż i inne drobiazgi. 

Wcześnie zaczęłam ponieważ ślub pod koniec sierpna...ale chcę być pewna produktów które użyję w tak ważnym dniu.

A oto moje zdobycze które mi się do niego przydadzą.

Baza pod cienie Lumene i szminki w płynie Manhattan Soft Mat


niedziela, 22 stycznia 2012

Coś o pudrze

Maybelline, Dream Matte Powder

Jak to zawsze mam w zwyczaju lubię testować nowe kosmetyki i rzadko kiedy jetem w pełni zadowolona żeby zakupić dany produkt ponownie. Tak jest też z tym pudrem. Kupiłam go po obejrzanym filmiku SZUSZ, która go sobie chwaliła.

Jego cena to około 27zł, w Rossmannie można czasami kupić taniej na promocji.


sobota, 21 stycznia 2012

Zestaw do masażu

Cellulit -zmora większości kobiet;(((((((((
Kiedyś nie wiedziałam co to jest i że go posiadam, dopóki koleżanka 'delikatnie' mnie uświadomiła.
Od tego momentu cały czas zwracam na niego uwagę...i mam na jego punkcie kompleks;[[[[[
Chociaż jestem osobą bardzo szczupłą (wzrost 172cm/ waga 54kg), to ten problem też mnie dotyczy.
Z natury jest ze mnie leniuszek i nie mam silnej woli gdy się czegoś podejmę;[ Tak jest też ze zwalczaniem pomarańczowej skórki.
Są dni kiedy ćwiczę, masuję się, używam peelingu kawowego oraz stosuje diety i różne inne cuda, ale niestety nie trwa to długo...

Jedną z metod którą chcę się z wami podzielić i którą odkryłam dzięki YT jest masaż BAŃKAMI CHIŃSKIMI.


Mój zestaw bańki+oliwka z Ziaji

piątek, 20 stycznia 2012

GLAM BOX

Dzisiaj przyszedł mój ukochany i wymarzony organizer na cienie.
Nie muszę go przedstawiać bo każdy na pewno go zna... Jego twórczynią jest Digital Girl.
Na paczkę nie czekałam długo bo tylko 5dni;]
Koszt to 30zł paletka + 9zł przesyłka priorytetowa
Paletka bardzo dobrze zabezpieczona, zobaczcie sami;]



Zapakowana w dwie koperty bombelkowe

Złota skóra

Dzisiaj przychodzę do was z trochę letnim postem... może komuś się przyda.
Zeszłego lata postanowiłam nie opalać się nadmiernie jak to zawsze miałam w zwyczaju. Postawiłam na ochronę! Przede wszystkim trzeba pomyśleć przyszłościowo. Skórę mamy tylko jedną i trzeba o nią zadbać...ponieważ zbyt szybko się starzeje. Ale też nie chciałam wyglądać jak 'córka młynarza', dlatego zaprzyjaźniłam się z różnego rodzaju samoopalaczami;] Kilka ich przetestowałam zanim odkryłam ten, który chcę wam zrecenzować. Jest nim mianowicie: Balsam brązująco - ujędrniający z Lirene Dermoprogram, Body Arabica.
Początkowo zaopatrzyłam się w produkt do jasnej karnacji, ale wg mnie nie dawał takiego efektu jak ten do ciemniej.

Natoniast drugi kosmetykt który muszę wam polecić jest: Avon, Bronze Shimmering, Tan Maximising Lotion-Złocisty balsam podkreślający opaleniznę.


czwartek, 19 stycznia 2012

Słodka odżywka;]

Markę GARNIER swego czasu nie zbyt lubiłam, ponieważ uważałam że jest przereklamowana, a kosmetyki niezbyt dobre. Dystansu nabrałam po wg mnie nieudanej serii do włosów Fructis- ich szampony i odżywki strasznie plątały i wysuszały mi włosy. Moje zdanie zmieniło się o 180 stopni, gdy nabyłam mleczko z syropem z klonu-mam do tego produktu wielki sentyment i często do niego powracam (może napiszę kiedyś jego recenzję). Następnie po tym mleczku zaczęłam kupować inne produkty tej marki i jak na razie nie natknęłam się na żadnego bubla, a wymienioną wcześniej serię omijam wielkim łukiem.


Garnier odżywka do włosów zniszczonych 'Awokado i masło karité'

środa, 18 stycznia 2012

Lakier WIBO

Lakier który kupiłam na wakacjach i nigdy nie używałam, pomyślałam że wam pokażę.
Wibo nr 41- jest to fuksja  z drobinkami w sztucznym świetle wpada w czerwień.

Z fleczem

wtorek, 17 stycznia 2012

Złociście połyskujące?

Jedna z moich ulubionych firm...której produkty towarzyszą mi od samego początku zabawy z kosmetykami, wypuściła kilka lat temu na rynek cienie, które jedni sobie chwalą, drudzy nie. Ja zaliczam się do tych pierwszych, chociaż przyznam że produkt niestety ma też wady.

Przedstawiam wam gwiazdy dzisiejszej recenzji 'złociście połyskujące cienie do powiek' marki AVON.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...