Ostatnimi czasy chyba zwariowałam...;) Kiedyś do szczęścia wystarczyło mi mniej niż 10 kosmetyków i w zupełności zaspokajały moje potrzeby! A teraz! to nie wiem gdzie mam to upychać i jak znaleźć czas aby wszystkie stosować.
To chyba już wynik mojej próżności....
Kolejne zakupy w sumie w większej mierze nie planowane:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kremy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kremy. Pokaż wszystkie posty
środa, 9 maja 2012
środa, 14 marca 2012
To co uwielbiam...czyli zakupy^^
Przez ostatnie dni uzbierało się parę kosmetyków, gdyż musiałam uzupełnić braki. Każdy z przedstawionych produktów użyłam już kilka razy, wiec napiszę co na chwilę obecną myślę o nich. Natomiast na dłuższą recenzje będziecie musiały poczekać.
środa, 4 stycznia 2012
Pod oczy
Rival de Loop - Revital Q10 & Collagen - wygładzający krem pod oczy
Jest to pierwszy mój krem pod oczy tej firmy. Poprzedni "specyfik" który używałam był to żel ze świetlikiem z Ziaji. Z którego nie byłam zadowolona, ponieważ niemiłosiernie szczypał:( a poza tym nic nie robił, nawet wysuszył mi skórę.
środa, 30 listopada 2011
Serum z algami morskimi
Oriflame, Swedish Spa, Sea Algae Beauty Treatment Serum
Skład: Aqua, Butylene Glycol, Glycerin, Oleth-20, Asparagopsis Armata Extract, Imidazolidinyl Urea, Carbomer, Methylparaben, Parfum, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Panthenol, Propylparaben, Benzophenone-4, Propylene Glycol, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Glucose, Chondrus Crispus Extract, CI 42090
Serum to nabyłam zachęcona radami pani kosmetyczki z oriflame, na promocyjnym spotkaniu, nie pamiętam z jakiej okazji. Zapłaciłam za nie ok 30 zł. Poradziła mi aby nakładać je zamiast lub pod krem i tak robiłam.
Kosmetyk umieszczono w ładnym, poręcznym, szklanym opakowaniu z pompką, co jest jego plusem. Zapach ma bardzo ładny, a konsystencja przyjemna, żelowa- szybko się wchłania. Denerwuje mnie w nim to, że gdy nałożę go pod makijaż to po krótkim czasie świecę się jak żarówa...i wygląda to bardzo nieświeżo. Dodatkowy minus to to że nie jest wydajny, kilka 'pompek' i połowa produktu znika, w sumie dla mnie to dobrze bo nie musiałam go zbytnio długo męczyć, ponieważ nie przepadam za nim...
Myślę że osoby z suchą skórą będą z niego zadowolone, ponieważ na mojej się nie sprawdził ;( poniedziałek, 14 listopada 2011
Ziaja - HerbikaPlant, Krem bionawilżający Biała Herbata, do skóry tłustej i mieszanej
Skład: Aqua (Water), Glycerin, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Isopropyl Myristate, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Camellia Sinensis Leaf Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Sodium Acrylates Copolymer, Dimethicone, Panthenol, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Carbomer, Trilaureth-4 Phosphate, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum (Fragrance), Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Triethanolamine
Po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na temat tego kremu, postanowiłam go sama wypróbować.
Kosmetyk ma wiele plusów, po pierwsze delikatny świeży cytrynowy zapach, który ja uwielbiam:) Następnie lekka konsystencja, która sprawia że krem się szybko wchłania.
Nadaje się pod makijaż, podkład nie roluje się na nim.
Dobrze matowi i jednocześnie nawilża moją skórę, a mam cerę mieszaną. Nie zapycha porów. Myślę że na sezon zimowy jest za lekki, ale na lato sprawdzi się doskonale.
Cena to: około 6zł
Podsumowując: to kolejny kosmetyk z niższej półki który jest wart uwagi:) i na pewno zagości na dłużej w mojej kosmetyczce:]
Subskrybuj:
Posty (Atom)


