Już jakiś czas temu dostałam do testów owe serum pod oczy, czy mnie urzekło...? hmmm mam troszkę mieszane uczucia...
Dlaczego się waham? Może dlatego że miałam zbyt wygórowane oczekiwania wobec tego produktu (zresztą wobec każdego tego typu tak mam), myślałam że serum zdziała cuda pod oczami...
Nie żebym była zawiedziona, wręcz przeciwnie, bardzo go polubiłam i przyjemnie się stosowało.
Cały opis (skład) produktu znajdziecie TU.
Serum posiadało lekką, delikatnie kremową konsystencję, które nałożone pod oczy dawało uczucie przyjemnego chłodu i nawilżenia.
Lubiłam stosować je same na dzień, gdyż świetnie nadawało się pod makijaż. Kosmetyki kolorowe nie ważyły się i trzymały bez zarzutu. A nawilżenie było odczuwalne przez cały dzień!
Serum likwidowało obrzmienia wokół oczu, zwłaszcza poranne lub spowodowane podrażnieniami, również napinało skórę tych okolic. Po nałożeniu bardzo szybko się wchłaniało, nie zostawiało święcącego filmu.
Natomiast na noc samo serum mi nie wystarczało, ponieważ było zbyt lekkie.
Podsumowując: produkt godny polecenia, jeżeli szukacie ukojenia delikatnego odżywienia, oraz nawilżenia okolic oka. Lecz jeżeli chodzi o redukcję zmarszczek,to samo nie podoła temu! Może ono zapobiec powstawaniu kolejnych, dzięki świetnym składnikom (małocząsteczkowy kwas hialuronowy, gotu cola, kwasy omega 3,biała herbata itd.).
Polecam serum, do wzbogacenia codziennej pielęgnacji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 października 2013
poniedziałek, 14 maja 2012
BIELENDA, ginekologiczna higiena intymna - recenzja
Kolejna recenzja, lecz teraz z innej półki.
Czytając przeróżne blogi rzadko spotykam posty związane z tą tematyką, a mianowicie z higieną intymną. Po wielu przejściach jakie miałam jakiś czas temu, zwracam uwagę na to czym się myję w tak delikatnych miejscach.
Stosowałam przeróżne płyny, żele i emulsje do mycia, ale te z Bielendy zagoszczą u mnie zdecydowanie dłużej.
Czytając przeróżne blogi rzadko spotykam posty związane z tą tematyką, a mianowicie z higieną intymną. Po wielu przejściach jakie miałam jakiś czas temu, zwracam uwagę na to czym się myję w tak delikatnych miejscach.
Stosowałam przeróżne płyny, żele i emulsje do mycia, ale te z Bielendy zagoszczą u mnie zdecydowanie dłużej.
czwartek, 10 maja 2012
Baza LUMENE - recenzja
Przedstawiona w styczniowym poście [Klik], baza pod cienie LUMENE w końcu doczekała się na moim blogu swojej recenzji ;]
Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć co nieco o niej, gdyż używałam jej przez ostatnie 3 miesiące.
Zakupiona z myślą o ślubie, w zupełności zdała swój egzamin, ale ....no właśnie, nie obejdzie się bez małych narzekań;[.
Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć co nieco o niej, gdyż używałam jej przez ostatnie 3 miesiące.
Zakupiona z myślą o ślubie, w zupełności zdała swój egzamin, ale ....no właśnie, nie obejdzie się bez małych narzekań;[.
niedziela, 15 kwietnia 2012
piątek, 13 kwietnia 2012
ISANA - krem do ciała z oliwą z oliwek
WITAM! Dziś recenzja kremu rossmannowskiej marki Isana.
Do zakupu skusiły mnie: mama (mówi weź, a zobaczysz dobry jest!) oraz cena 7zł w promocji ( pomyślałam nawet gdyby mi się nie spodobał to niewielka strata).
No i w końcu spróbowałam i nie żałuję! Ma on swoje plusy oraz minusy ale w sumie jestem na tak!
środa, 4 kwietnia 2012
1 odkrycie;) i 1 niewypał;(
Kosmetyki kupione w tym samym czasie, w tym samym sklepie, z tej samej firmy, lecz funkcjonalnie i jakościowo różne.
Mowa tu o przedstawionym w ostatnim zakupowym houlu korektorze i pudrze z Vipery.
Mowa tu o przedstawionym w ostatnim zakupowym houlu korektorze i pudrze z Vipery.
wtorek, 3 kwietnia 2012
Mój mini zbiór paletek Sleek
Z racji nabycia nowej paletki postanowiłam napisać co nieco o wszystkich jakie teraz posiadam.
W moim posiadaniu znajduje się:
* STORM
* OH SO SPECIAL
* AU NATUREL
W moim posiadaniu znajduje się:
* STORM
* OH SO SPECIAL
* AU NATUREL
wtorek, 27 marca 2012
Peeling z soli morskiej
Cześć! Dziś recenzja peelingu 'Algi i minerały morskie' rossmannowskiej marki Wellness & Beauty.
Kupiłam go w połowie stycznia (KLIK) i niedawno 'umęczyłam' do końca, także mogę co nieco o nim powiedzieć.
Kupiłam go w połowie stycznia (KLIK) i niedawno 'umęczyłam' do końca, także mogę co nieco o nim powiedzieć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
